poniedziałek, 23 kwietnia 2012

miętowy deserek

- 1 galaretka agrestowa 
- świeża mięta
- pół jabłka 


Galaretkęugotować następnie wlać do małych miseczek ( najlepsze foremki na małe tarty z Duki)
Jabłko obrać pokroić w kosteczki, włożyć do miseczek z galaretką
Jak ostygnie włożyć do lodówki
Podawać z porwanymi listkami mięty.

piątek, 20 kwietnia 2012

Szarlotka wg przepisu Cioci Ani


- 2x12 biszkoptow lub petit beurre
- 1kg jablek
- galaretka pomaranczowa

W naczyniu ( ksztaltem przypominajacym takie po rafaello lub po lodach) ulozyc ciasteczka, pierwsza partie.
Jablka obrac i udusic z gozdzikami i cynamonem i dodatkiem cukru. Pod koniec duszenia wsypac galaretke.
Gdy ciut ostygnie a galaretka zacznie sie wiazac, wylac na ciastka. Nastepnie polozyc druga warstwe ciastek. Mozna na koniec na wierzch dodac bitej smietany lub wylac polewe kakaowa.

Krzysztof Kamil Baczynski jako dziecko byl chudy i chorowal. Potem tez na zolnierza sie nie nadawal.

środa, 18 kwietnia 2012

kurczak na 2 sposoby

KURCZAK Z WARZYWAMI 
-paczka warzyw lub 1 por i 2 wieksze marchewki ( pokroic w patyczki i ugotowane obsmazyc na maselku)
- na patelni obsmazyc kurczaka przygotowanego w plastry ( wczesniej posypac slodka papryka, sola i pieprzem)
polaczyc z warzywami i danie gotowe


KURCZAK wg PRZEPISU MARTY KOCHANKOWEJ ( po tajsku)
-2 piersi kurczaka
-imbir jeden sredni korzen
-glowka czosnku
-mleko kokosowe
-przyprawa curry


Kurczaka pokroic w male kostki i wrzucic na rozgrzana patelnie, chwilke obsmazyc (bez oleju) razem z curry
Imbir i czosnek zetrzec na tarce a nastepnie dodac do kurczaka
Dusic az sie zarumieni i kurczak przejdzie czosnkiem i i imbirem


W malym rondelku doprowadzic do wrzenia, mleko kokosowe
Podawac w malych miseczkach.




wtorek, 17 kwietnia 2012

Omlet wedlug przepisu mojej Mamy Ewy








Zagrzać patelnie z kropelka oleju. W porcelanowej miseczce ubijac 2 bialka z polowa lyzeczki -jesli na slodko, to cukru waniliowego lub zwyklego, jesli nie, to pieprzu ziolowego. Ubijak tak aby piana byla sztywna. Nastepnie w to wrzucic 2 zoltka ( postarac sie aby nie pekly przy rozdzielaniu, wtedy latwiej tu dodac) i 2 plaskie lyzeczki do herbaty, maki. 
Zmiksowac i wlac na rozgrzana patelnie.
Delikatnie obrysowac nozem i przewrocic.
Podawac z konfiturami z czarnej porzeczki, mozna tez podac z kotletem schabowym, wtedy ta wersja z pieprzem ziolowym.

czwartek, 12 kwietnia 2012

2 makowce Babci Zosi


- 4 szklanki mąki
- niecała szklanka cukru
- 4 żółtka z jaj
- łyżka oleju
- trochę więcej niż pół kostki masła
- 5 dag drożdży spożywczych
- cienki zapach arakowy

A) Wsypać mąkę, zrobić dziurkę w ktora wbije się żółtka, wlać łyżkę oleju. Wyrobić aż ciasto będzie odrywać się od ręki. Dodać szczyptę soli.
B) Wziąć pól szklanki przegotowanego mleka (ostudzonego ale nie całkowicie) i w to mleko rozkruszyc drozdze i zostawić aż zaczną ciut rosnąć i w to wlać 3/4 zapachu arakowego.

MAK
1,5 szklanki maku namoczyć dzień wcześniej ( wsypać do garnuszka i zalać wrzątkiem aby pokryło mak -1cm więcej nad makiem). Nastepnego dnia na lniana ściereczke wylewam mak ( na sitko) Poplukac wrzatkiem. Zostawić na 4-5godziny, aby obciekł. Przekrecic przez maszynke mak dwa razy ( krecic z niecala szklanka cukru). Do przekreconego maku wrzucic 3-4 białka jaj. Dołożyć łyżkę stołową miodu wielokwiatowego lub lipowego. Dodać łyżeczkę od kawy zapachu migdałowego. Można też dodać rodzynek ale wczesniej nalezy je namoczyc w przegotowanym, letnim mleku.
A) i B) wyrobić i zostawić na 2-3h aż urośnie. Jak wyrośnie dzielimy na pół. 
Posypać stolnicę mąką i wyrobić na kształt zbliżony do prostokąta 20x40. Ubić jajko w filiżance i następnie posmarować powierzchnie placka nastepnie nałożyć połowe maku, zawinąć, zakleić z wierzchu i po bokach. Odwrócic i posmarować. Na koniec powtorzyc calosc dla drugiego makowca.

"Rana wzmacnia duszę i dodaje odwagi"

wtorek, 10 kwietnia 2012

dodatki: marchewka/ziemniaki


Szapocznikow miala plan aby w Wezuwiuszu zrobic wielka zjezdzalnie,
ja pomyslalam o gigantycznej hustawce



Robert Gober ratuje zycie w upalny dzien




-Ziemniaki obrane, ugotować tak żeby były ciut twardsze niż normalnie. Następnie pokroić w plasterki. Wrzucić na rozgrzaną patelnię (z oliwa ) przysmażyć i w międzyczasie dodać pokrojone w plasterki obrane  jabłka wszystko smażyć z dużą ilością rozmarynu.
Podawać jako dodatek obiadowy obok mięsa ( np schabowego).

- Marchew po żydowsku. 0,5kg zetrzeć na wiórki. Zalać przegotowaną wodą dodając łyżkę masła. Dodać 2 łyżki miodu, szczyptę soli i estragonu w proszku. Można też  2 łyżki masła (na patelni) i łyżka mąki i wlać do marchwi.

piątek, 6 kwietnia 2012